Dziś jest Poniedziałek, 21 Maj 2012, godz 00:42
OnLine: 31, statystyki
index > Polityka, Świat, Skandale, Ludzie
Temat: Zbyt wczesny ślub..
Dodane: 19-05-2010 20:07
#by_black - systemadmin - max%
Był temat o tym, kiedy założyć rodzinę, jednak w temacie chciałbym poruszyć sprawę, której świadkiem jestem i ja. Chodzi o chajtanie się zaraz po zdobyciu pełnoletności. Co sądzicie o tak szybkim wiązaniu się węzłem małżeńskim, oraz czy takie związki mają przyszłość?

Serdecznie zapraszam do tematu.

--------------------
Dodane: 19-05-2010 20:26
#Marcin00 - user - 90%
To zależy w jakim jest wieku nasza/nasz partnerka/partner bo może być tak że są starsi posiadają już dochód. Jeżeli człowiek czuję się na siłach, wie że zapewni byt swojej małżonce, czy ma poparcie rodziny w tej sprawie oraz mógłby spędzić z tą osobą resztę swojego życia, to czemu nie?

--------------------


Dodane: 19-05-2010 20:30
Absolutnie na nie, chyba, że to jest sytuacja ekstremalna typu, że dziewczyna jest w ciąży i na pomoc rodziców nie może liczyć. Nawet ślub w wieku 20 lat to dla mnie abstrakcja, bo sama wiem, że teraz nie byłabym na to gotowa. Moja siostra wzięła ślub w wieku 22 lat i żałuje, że jednak z tym nie poczekała, nie żałuje tego, że wyszła za tego faceta, ale tego, że to zrobiła za wcześnie. Psychicznie naprawdę nie jest się na to gotowym, a i finansowo też raczej nie. A małżeństwo to więcej obowiązków aniżeli przyjemności. Znam pary, gdzie brano szybko ślub, kiedy dziewczyna miała 18 lat i większość z tych związków się rozpadła.

--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 19-05-2010 21:29 - Edytowane przez Bociak dnia 19-05-2010 21:33
#Bociak - user - max%
Można się powoływać, że to "sprawa indywidualna", ale mimo wszystkiego zaczekałbym z tego typu decyzjami do wieku 24, 25 czy dalej. Małżeństwo to nie jest takie hop siup, jest to wielka odpowiedzialność, nawet jeśli o środki materialne nie trudno, to jednak młoda para może być nie gotowa psychicznie. Oczywiście, różnie to bywa, ale zazwyczaj takie małżeństwa są pod wpływem niedojrzałego impulsu, świat się nie urwie gdy poczeka się z tą decyzją. A skutki mamy, jak wiele młodych związków spotyka się w sądzie na sprawie rozwodowej...

--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 19-05-2010 21:48
#Jaro13 - user - 60%
Hyymm uważam że zaraz po zdobyciu pełnoletności branie ślubu to nie dobry pomysł a tym bardziej jeżeli uczymy się i nie mamy jeszcze dość dobrej pracy, przede wszystkim żeby założyć rodzinę musimy mieć także jakieś mieszkanie bo dłużej raczej nie pociągniemy mieszkając ze swoimi rodzicami. Oczywiście weźmy pod uwagę że małżeństwo to odpowiedzialna sprawa, trzeba się na nie dobrze nastawić. Jak na razie nie myślę żeby brać już małżeństwo za 2 lata, może jak będę miał z 25 lat lub dwa więcej. Mam dziewczynę i nie mam zamiaru za kilka lat z nią brać ślubu gdyż nie będę na to gotowy psychicznie oraz finansowo, muszę też powiedzieć że mam zamiar robić prawo jazdy oraz zakupić sobie samochód który na pewno przyda mi się po wzięciu związku małżeńskiego więc najpierw po kolei. Wiadomo że jak już będę miał 18 lat to czekają mnie także inne sprawy które będę musiał najpierw pozałatwiać a później myśleć o takich typu sprawach, po za tym wszystko może się zdarzyć przez te parę lat

Dodane: 19-05-2010 22:01 - Edytowane przez olek_mi dnia 19-05-2010 22:01
#olek_mi - user - max%
Nie będę już nawiązywał do średniowiecza, gdzie brano 14-letnie dziewice, albo jeszcze młodsze za żony, bo czasy się zmieniły. Obecnie powszechnie hajta mając koło 30-stki na karku. Jeżeli para jest odpowiedzialna, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stanęli razem na ślubnym kobiercu ;) .

--------------------

Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Dodane: 20-05-2010 07:01
Jeżeli oboje partnerzy są dojrzali emocjonalnie i gotowi podjąć tą odpowiedzialność to nie widzę przeszkód ;) Jeżeli jest miłość to nie powinno jej się ograniczać...no chyba że ślub weźmie para nastolatków, która nie myśli na dłuższą metę a słowa przysięgi małżeńskiej ma sobie za nic...

--------------------

Dodane: 20-05-2010 16:39
#Darknes - user - max%
Ja tam Olek bym powiedział, że średnia jest bliżej 25 niż 30 roku życia :p
Zaraz po skonczeniu 18 lat to w żadnym wypadku, za młody, nie przygotowany psychicznie, a i związki w takim wieku zbyt trwałe nie bywają, są wyjątki ale jest ich strasznie mało. Po pierwsze do ślubu trzeba mieć jakieś zaplecze finansowe a nie tak się żenić na hop siup nieprzemyślając nic a potem ani mieszkania, ani pieniędzy na życie nie ma a rodzice nie zawsze pomogą.

--------------------

Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL
Dodane: 20-05-2010 19:36
#malpex - user - max%
No Durex ma racje 24-27 lat to juz jest dobry wiek na ślub. Ale znam ludzi który hajtnęli sie poźniej ;p Na przykład mój ojciec mial 32 lata jak sie żenił :p
Ale nastolatkowie którzy biorą ślub to jest zupełna głupota. Może przesadzam ale nie wieże w taka wielką miłość zeby w wieku nastu lat wiedzieć z kim chce sie spędzić resztę życia. Potem sa niepotrzebne rozwody, i inne niedobre sytuacje.

--------------------


-------------------------------

Dodane: 20-05-2010 19:45
Darknes napisał/a:
Ja tam Olek bym powiedział, że średnia jest bliżej 25 niż 30 roku życia :p


I tu się zgadza. Kiedyś miałam do analizowania statystyki na ten temat i najwięcej ślubów jest branych w wieku od 24 do 29 lat, no spora jest jeszcze grupa poniżej 24 roku życia, ale mniejsza niż ta wcześniejsza, i to się tyczy obu płci. Z resztą, nie patrzcie na średnią, bo to nie jest dobry wskaźnik, tylko na modę - w jakim wieku najczęściej jest brany ślub, jaka wartość najczęściej się powtarza.




--------------------

"Wolę być nienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem." - Kurt Cobain
Dodane: 20-05-2010 20:41
#Zuza - user - max%
Każdy jest kowalem własnego losu, więc przyszłość mają, jeżeli w grę wchodzi prawdziwe uczucie. Jednak wydaje mi się, że jest to zbyt wczesna pora na ślub, bo wtedy nie jest się jeszcze w pełni świadomym swoich decyzji, a przecież co się odwlecze to nie uciecze. Lepiej poczekać, niż potem brać rozwód.

--------------------

"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
Dodane: 21-05-2010 14:53
#enigma - user - max%
Wszystko zależy od podejścia obojga ludzi, planów na przyszłość i funduszy. Bo nie ma sensu brać ślubu, żeby po pół roku razem stwierdzić, że partnerka blokuje nam drogę do marzeń, albo, że nie dajemy radę jej utrzymać.

--------------------
Dodane: 22-05-2010 00:18
#by_ikar - systemadmin - max%
No bo tak to jest jak się na ogląda amerykańskich romansów to potem dzieciaki świrują i myślą że berło władzy dzierżą. To jest kwestia dojrzałości. Ślub przeważnie potrzebny jest dziewczynom co to pół swojego życia marzyły o kościelnym ślubie odjeżdżając na koniu. Oczywiście nie ma w tym nic złego, do czasu kiedy laska dystansuje się, a w momencie kiedy ona tego wręcz oczekuje, zaczyna być dość niebezpiecznie. Jak oglądam niekiedy amerykańskie romansidła to sztuczność jaka się wylewa strumieniami w filmach, niekiedy odpycha od nich. Niektóre są fajne, a niektóre swoją "fajnością" zrażają.

Mając 18 lat i będąc nawet bardziej dojrzałym człowiekiem niż własny ojciec czy matka, czy nawet pół rodziny na raz, nie dostrzegam sensu chajtania się. Obrączkowanie jest kościelnym wymysłem, potem zrobili z tego niezły marketing, a głupi ludzie to kupują. Oczywiście nie mówię że każdy kto ma męża czy żonę jest głupi, chodzi mi generalnie o to że ktoś kto jest w związku nie musi mieć złotego druta na palcu, podpis w papierach czy przysięgę przed ołtarzem, nie będzie z tego właśnie powodu kochać bardziej tej drugiej połowy. Jak dla mnie jest to pułapka, pułapka która więzi ludzi, a kiedy są w potrzasku płaczą rzewnymi łzami dlaczego byli takimi głupcami, przez co teraz mają same problemy.

Jeżeli kiedykolwiek partnerka będzie próbowała na mnie wymusić ślub, to otworze albo jej albo sobie drzwi, albo jej podziękuje, albo sam wyjdę. Nikt, nikt nie będzie mnie do niczego zmuszać. Zwłaszcza jakaś głupia laska która za dużo się filmów naoglądała..

--------------------

[51º 57' 15.40" N 14º 43' 36.43" E] Moje miasto :)
------
poczucie samotności, zagubienia, zagrożenia w świecie, beznadziejności istnienia i leku..
------
¿ɯǝıuɐʇʎzɔ z ʎzɔ 'ɯǝıʞoɹzʍ ǝz ʎɯǝlqoɹd
------
[..] morderstwo, zamordować samego siebie, złapać pociąg donikąd;
jest pewien plus samobójstwa, nie trzeba szukać ofiary [..]
------
In the eyes of Mother Nature are all her children, and all the creation of our brothers and sisters
Rejestrując się z tego linku, otrzymujesz 250mb darmowego miejsca
Dodane: 22-05-2010 00:28
#Jaro13 - user - 60%
Złe myślenie tych młodych ludzi to przede wszystkim błąd, a może to także wina tych seriali/filmów tak jak powiedział by_ikar. Ja raczej nie pozwolę sobie żeby moja dziewczyna nagle mi wciskała propozycję ślubu zaraz jak zdobędziemy pełnoletność, trudno jak będę musiał to się rozstanę bo wolę to niż potem mieć nie potrzebne problemy bo się pospieszyłem przez błąd mojej dziewczyny ze ślubem.

Dodane: 26-05-2010 19:19
#olek_mi - user - max%
Jeżeli kiedykolwiek partnerka będzie próbowała na mnie wymusić ślub, to otworze albo jej albo sobie drzwi, albo jej podziękuje, albo sam wyjdę. Nikt, nikt nie będzie mnie do niczego zmuszać. Zwłaszcza jakaś głupia laska która za dużo się filmów naoglądała..


Filip, to chyba od razu rozpoznasz czy dziewczyna jest inteligentna, czy nie :p . Ślub kościelny, co prawda zobowiązuję i właśnie dlatego większość ludzi unika go. Żeby go zawrzeć trzeba być już pewnym na 100%, że spędzimy z wybranką resztę naszego życia :) .

--------------------

Tam gdzie mądry jest za głupi, potrzeba geniusza
Robię wszystko, żeby nie robić nic xD
Dodane: 28-05-2010 23:15
#Wonsik - user - 60%
Od razu po 18, to nie ma szans to jest druga liceum dopiero! Nigdy się z czymś takim nie spotkałem [oczy] To czysta głupota [umarl]
Jak dla mnie żeby myśleć o ślubie to trzeba mieć stałą pracę (co jest najważniejsze) Ewentualnie studia skończone, ale to takie ważne nie jest, ważne jest mieć pieniądze... :) żeby dało się utrzymać :) Wiek jakoś 23-25 lat to jak dla mnie jest już taki wiek odpowiedni :) Ale wiadomo trzeba też dobrze znać swoją wybrankę ;) A nie że po roku czy też półroku już myśleć o ślubie, trzeba dobrze się poznać a potem gdy ma się stałą pracę to można coś myśleć :p
pozdrawiam :)

--------------------

"...musimy stracić tych, których kochamy. Inaczej nie poznalibyśmy ich wartości."
~ Ciekawy przypadek Benjamina Buttona
Dodane: 11-08-2011 20:56
pomijając sprawę słuszności oraz sensu zawierania związku małżeńskiego stwierdzam, że małżeństwo w wieku 18 lat to głupota. znam wiele kobiet, które wyszły za mąż mając 19 lat. wszystkie wykazują jedną tendencje "nienasycenia". nie zdążyły wybawić się, wyszaleć na imprezach organizowanych w domach i klubach. widać jakby pewien etap w życiu umknął im bezpowrotnie.

--------------------
Dodane: 21-08-2011 12:55
#Cyrus - user - max%
Zdecydowanie za szybko. IMHO kobiety i mężczyźni w tym wieku nie moga być pewni że to w 100% ten jedyny. Każdy na pewno zna pary które rozstają się po paru latach. Do takich decyzji trzeba dorosnąć, a wcześniej sie wybawić, żeby nie brakowało potem nam zabawy kiedy będiemy mieli żonę i dzieci.

--------------------


Zajrzyj na mojego chomika chomikuj.pl/luki9696
Dodane: 27-08-2011 23:10
#hlkpl - user - 80%
Wszystko zależy od tego jak dojrzali są przyszli małżonkowie. Są pary w moim otoczeniu które brały ślub wieku 21 facet i 18 kobieta bo tak wtedy można było i są ze sobą do dziś. :p Ludzie o tym sami decydują. Ale takich par jest chyba coraz mniej , a jeśli się chłopak i dziewczyna w chodzą w związek małżeński. To najczęściej przez wpadkę i nakaz rodziców. [yyy]

--------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.
Linki sponsorowane: J.P.F. - Wydawca mangi Naruto | Radio Aoi - Azjatycka muzyka | Sportowa Zielona Góra | FIFA Online