
Dodane: 11-01-2012 12:47
Mam kilka pytań odnośnie jazdy samochodem , niedługo będę prawko robił ale szczerze mówić nie wiem kilku rzeczy , a lepiej żebym dowiedział się teraz żeby później wstydu nie było . Jeździłem co prawda jako pasażer ale nigdy nie zwracałem na to uwagi , chodzi mianowicie o to :
Jasna sprawa jak rozpocząć jazdę , jak wrzucić bieg jak ruszyć itd . Pytanie mam odnośnie hamowania , kiedy hamuję to wciskam sam hamulec ? czy trzeba też wcisnąć sprzęgło ? I jeszcze odnośnie stawania na światłach , jak jadę i nagle mam światła i muszę się zatrzymać to redukuje bieg do 1 ? czy jak np jadę 3 to po prostu się zatrzymuje i ruszam z 3 ? . Wiem że to żałośnie głupie pytania , ale mamie zabrali prawko kilka lat temu więc nie jeździ i nie może mi w praktyce pokazać , a nie ma ona za grosz umiejętności do tłumaczenia co i jak xD

Dodane: 11-01-2012 13:24
O boziu...... Hamując do zera lub do prędkości na której już nie pojedziesz na danym biegu jaki akurat masz, musisz wciskać sprzęgło, jeśli chcesz tylko trochę zwolnić, bez redukcji np przed pojazdem przed tobą to nie musisz wciskać sprzęgła. A jeśli chodzi o tą dziwną teorię świateł, to zawsze przy ruszaniu musisz wrzucić pierwszy bieg( no nie zawsze, ale nie będę mieszał). Poczytaj o zasadach działania samochodu a wszystko stanie się jasne...
--------------------
"Nie wiedziałes? Dla niektórych (czyt: dzieci neo, tibi i cs'a) nawet radio ma lagi ;p jak przeszukuje stacje smilies/bigsmile.gif Herbata w szklance ma laga jak ją przechylasz smilies/tongue.gifNawet deszcz ma lagi dlatego pada co chwilkę jakaś kropka a nie strumieniem" piękne

Dodane: 11-01-2012 18:48
czy jak np jadę 3 to po prostu się zatrzymuje i ruszam z 3 ?
Jakby Ci się udało ruszyć z "trójki" jako niedoświadczony kierowca to byś chyba zyskał szacun na mieście xD Z "trójki" ruszają bardzo doświadczeni kierowcy i to chyba wyłącznie na bardzo śliskiej czy zaśnieżonej drodze.
Oczywiście ruszasz z "jedynki", ale podczas tego jak się zatrzymasz np.na światłach możesz sobie spokojnie wrzucić na "luz", aby nie męczyć lewej stopy. Dopiero jak pojawi się zielone światło, wciskasz sprzęgło, wrzucasz "jedynkę" i powoli puszczasz sprzęgło jednocześnie dodajesz gazu.
--------------------

Dodane: 11-01-2012 18:56 -
syngohana napisał/a:czy jak np jadę 3 to po prostu się zatrzymuje i ruszam z 3 ?
Jakby Ci się udało ruszyć z "trójki" jako niedoświadczony kierowca to byś chyba zyskał szacun na mieście xD Z "trójki" ruszają bardzo doświadczeni kierowcy i to chyba wyłącznie na bardzo śliskiej czy zaśnieżonej drodze.
Oczywiście ruszasz z "jedynki", ale podczas tego jak się zatrzymasz np.na światłach możesz sobie spokojnie wrzucić na "luz", aby nie męczyć lewej stopy. Dopiero jak pojawi się zielone światło, wciskasz sprzęgło, wrzucasz "jedynkę" i powoli puszczasz sprzęgło jednocześnie dodajesz gazu.
Nie ucz go jazdy na luzie, bo na egzaminach z prawka z tego co jeszcze pamiętam to nie jest dozwolone. Głupota, bo większość kierowców potem tak jeździ, no ale lepiej żeby się przed kursem za bardzo nie przyzwyczajali do jazdy na luzie.
--------------------

Dodane: 11-01-2012 19:11
Oj Maciuś, Maciuś. Synkowi chodziło, że jak się stoi na światłach to się wrzuca na luz. Po co trzymać cały czas nogę na sprzęgle ?
Co do jazdy na luzie to można ale jak już się ma prawko

Troszkę mniej samochód Ci spali. Ja zawsze jak dojeżdżam do swojej miejscowości mam ok 120 km/h na blacie i wrzucam luz, i całą miejscowość spokojnie sobie przelecę, oczywiście jest to nie wskazane gdy na drodze są ostrzejsze zakręty, można wypaść z drogi
Sama jazda to nic trudnego. Przecież po to masz instruktora i 30h to wyjeżdżenia aby się wszystkiego nauczyć. Jego o wszystko pytaj. Ja nigdy nie jeździłem samochodem jak wsiadłem to się mnie spytał czy wiem gdzie jaki bieg jest, ja mówię "No tak jak jest na gałce narysowane" a on "No dobra, to ruszaj" i się zaczęły przygody xDD
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 11-01-2012 19:14
Macias napisał/a:syngohana napisał/a:czy jak np jadę 3 to po prostu się zatrzymuje i ruszam z 3 ?
Jakby Ci się udało ruszyć z "trójki" jako niedoświadczony kierowca to byś chyba zyskał szacun na mieście xD Z "trójki" ruszają bardzo doświadczeni kierowcy i to chyba wyłącznie na bardzo śliskiej czy zaśnieżonej drodze.
Oczywiście ruszasz z "jedynki", ale podczas tego jak się zatrzymasz np.na światłach możesz sobie spokojnie wrzucić na "luz", aby nie męczyć lewej stopy. Dopiero jak pojawi się zielone światło, wciskasz sprzęgło, wrzucasz "jedynkę" i powoli puszczasz sprzęgło jednocześnie dodajesz gazu.
Nie ucz go jazdy na luzie, bo na egzaminach z prawka z tego co jeszcze pamiętam to nie jest dozwolone. Głupota, bo większość kierowców potem tak jeździ, no ale lepiej żeby się przed kursem za bardzo nie przyzwyczajali do jazdy na luzie.
Albo mnie zrozumiałeś, albo ja nie zrozumiałem Ciebie xD Jak się zatrzymujemy na światłach to trzymamy samochód na biegu? Ja tak nie robię, bo na jednym egzaminie dostałem za to zjebę (akurat to był oblany egzamin) xD
--------------------

Dodane: 11-01-2012 19:29
Jako że też w tym roku zdaję egzamin (umiem podstawy samochodu) to też chętnie dowiem się jak się zachowuję na światłach na egzaminie ;d
--------------------

Dodane: 11-01-2012 19:53
Ja też w tym roku będę zdawał na prawko i mam ogólnie pytanie na czym najczęściej egzaminator oblewa , albo jakie podchwytliwe zadania zadaje (czyli skręć w jednokierunkową).
Ps. pytanie kieruje tylko do jazd po mieście.
--------------------
"Czy postawiłbyś na jednej szali
życie Sasuke a na drugiej Konohę?
Naruto, wciąż żyjesz złudzeniami i marzeniami.
Są takie chwilę, gdy ninja musi podjąć bolesne decyzje..."
Itachi Uchicha

Dodane: 11-01-2012 20:40
syngohana napisał/a:
Jakby Ci się udało ruszyć z "trójki" jako niedoświadczony kierowca to byś chyba zyskał szacun na mieście xD Z "trójki" ruszają bardzo doświadczeni kierowcy i to chyba wyłącznie na bardzo śliskiej czy zaśnieżonej drodze.
Mnie tuż po zrobieniu prawka udało się bez żadnych problemów z "trójki" ruszyć. Nawet nie zauważyłam, że nie ten bieg dopóki mój tata nie spytał, jak mogłam nie słyszeć jak mi coś tam w silniku zagrało
syngohana napisał/a:
Dopiero jak pojawi się zielone światło, wciskasz sprzęgło, wrzucasz "jedynkę" i powoli puszczasz sprzęgło jednocześnie dodajesz gazu.
I stąd się właśnie korki biorą. "Jedynkę" wrzuca się na żółtym, a jak się pojawi zielone to ruszasz, a nie zastanawiasz się gdzie ten cholerny bieg był

Dodane: 11-01-2012 20:54
Albo mnie zrozumiałeś, albo ja nie zrozumiałem Ciebie xD Jak się zatrzymujemy na światłach to trzymamy samochód na biegu? Ja tak nie robię, bo na jednym egzaminie dostałem za to zjebę (akurat to był oblany egzamin) xD
Mi chodziło raczej o jazdę na luzie, widocznie synu niedokładnie doczytałem xd Zwracam honor.
--------------------

Dodane: 12-01-2012 12:26
Dzięki za info , wiem że mogę zapytać o to instruktora ale mimo wszystko trochę wstyd iść tam kompletnie zielonym , więc postanowiłem zapytać

Dodane: 12-01-2012 13:08
JAROM napisał/a:
Ja też w tym roku będę zdawał na prawko i mam ogólnie pytanie na czym najczęściej egzaminator oblewa , albo jakie podchwytliwe zadania zadaje (czyli skręć w jednokierunkową).
Ps. pytanie kieruje tylko do jazd po mieście.
U mnie to jest tak, że egzaminator na początku uprzedza. Np mi powiedział "Nie będę wydawał poleceń niezgodnych z przepisami" czyli oznaczało to tylko co "Nie będę Cie robił w chu*" xD Ale jak tego magicznego zdania się nie usłyszy to trzeba być czujnym i sprytnym, nie zawsze słuchać tego co on gada tylko na znaki patrzeć.
PS. Wytłumaczyłem Maćkowi i co chodziło Synkowi ale oni i tak swoje, widać, ze nikt nie czyta moich wypowiedzi, derp
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 15-01-2012 22:29
Oczywiście ze może dawać podchwitliwe zadania, ale wcale nie musi. Jeżeli powie ze masz skręcić w lewo, a na najbliższych dwóch skrzyżowaniach jest zakaz skrętu w lewo to przez nie jedziesz prosto a na kolejnym skręcasz ale raczej jak trzeba jechać prosto to nic nie mówi. Chyba że trafi ci się gaduła.
--------------------
-------------------------------
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.