
Dodane: 08-02-2009 21:33
Ja zeby nie bylo ze taki kozak jestem to miewam koszmar powtarzajacy sie

. Jeszcze od czasow dziecinstwa jak sie naogladalem ktorejs z czesci koszmaru z ulicy wiazow i teraz mi sie sni ze mnie po mojej ulicy gania Fredi Kruger i zabija moich znajomych (mnie jeszcze nie dopadał, ale jezeli umre podczas snu to macie wyjasnienie co mi sie stalo xD).
Nie no, a tak na serio to koszmarow nie miewam bo bardzo slabo spie i co 2 h sie budze wiec raczej ciezko mi cos odczuc.

Dodane: 08-02-2009 21:40
haha moze wydac sie wam to smieszne ale moim najgorszy kosmar jest dla innych ludi smieszny w sumie sama sie z tego koszmaru smieje do dzis ahaha
wiec to bylo tak snilo mi sie to nad ranem bo jak sie obudzilam bylam zlana potem a juz switało .. do rzecz akcja toczyla sie w jakiejs starej kopalni gdzie mnie i Brada Pitta gonily jacys gangsterzy ( dla niewiedzacych Brad Pitt jest najbrzydszym i beznadziejnym naciagnietym przez operacje plastyczne aktorem xD ) .. strzelali do nas z broni Kalasznikov i w pewnym momecie dostałam w Łydke upadlam tamci sie zbliżali darłam jape do Pitta żeby mnie ratował żeby mnie podniósł i zabrał z tamtąd a ten ni z tad ni zowad podchodzi do mnie klęka nademną i mi masuje Pośladki !!!!!!! z szoku sie obudzilam i koniec XD
--------------------
*stay true stay you*

Dodane: 08-02-2009 21:52
Masz rację brootal bo mnie ten 'koszmar' śmieszy i to bardzo. A co do tematu napiszę swój koszmar który pamiętam. Otóż był taki wyścig w którym brałam udział. Na początku ścigałam się z ludzmi którzy poźniej zmienili się w zombi,a te zombi chciały mnie zabić. Wkońcu wjechałam na jakąś górkę i spadłam z (nie wiem z czego) i złapałam się liany która się urwała i zaczęłam spadać. Tuż przed lądowaniem wstałam. Albo kiedyś miałam koszmar że mnie wampiry gonią i nie mogłam oczu otworzyć (ale się bałam). Później się okazało że oczy mi zaropiały tak (płakałam przed snem nie pamiętam dla czego).
--------------------
Peace

Dodane: 11-02-2009 11:37
Ja praktycznie codziennie mam sny i czasami po kilka xD Np. tej nocy śniło mi się, że jestem w szkole a potem, że gram na komputerze. Niktóre sny są tak głupie, że czasami aż wstyd się przyznać xD Najlepszy mój sen to oczywiście moje latanie ale jeszcze nigdy tak nie było żebym bez żadnych przeszkód latał, zawsze był jakiś problem, albo spadałem albo coś mnie zatrzymywało xD Co do najgorszego to śmierć mojego najlepszego kumpla, pełno krwi itp. Może i kiedyś miałem straszniejsze ale w tej chwili nie pamiętam. Ale szczerze mówiąc to lubię sny xD Pozdro
--------------------
Życie jest jak butelka dobrego wina.
Niektórzy zadowalają się czytaniem etykiety
na opakowaniu,
inni wolą spróbować jego zawartość.

Dodane: 11-02-2009 15:52
Koszmary miewam różne i trudno powiedzieć który był najgorszy. Powiem wam aby że jak miałem z 12 lat to śnił mi się własny ślub (śmieszny koszmar xDDD ) i pamiętam że organista grał piosenkę z mafii bo wtedy pykałem w ta gierkę i tak się przeląkłem że to koniec mojego dzieciństwa i dotychczasowego życia że chciałem po ślubie rozwodu xDDD teraz jak o tym myślę to mam z tego łacha, ale przez pewien czas to mówiłem sobie że nigdy się nie ożenię
--------------------

Dodane: 11-02-2009 16:20
Jak miałem z 10 lat to mnie prześladował taki jeden (trochę głupkowaty
![[wesoly] [wesoly]](/templates/emoty/wesoly2.png)
) koszmar. Otóż śpię sobie i nagle zaczyna drżeć cały dom. Wychodzę na taras, a na ulicy tańczy ogromny Indianin. Jak się okazało jestem sam w domu, a Indianin ciągle tańczy. W końcu mnie zauważył i zaczął walić we mnie tą swoją indiańską siekierką (nie wiem jak się nazywa

). Udaje mi się jednak uciec przez taką niby ''furtkę'' do sąsiadów i na tym sen się kończy.
Teraz to się z tego śmieję, ale w tedy modliłem się żeby mi się tylko Indianin nie przyśnił

Dodane: 11-02-2009 23:18
Ja bardzo często mam dziwny sen, wydaję mi się, że się budzę i przez jakiś czas w ogóle nie mogę się ruszyć, to jest okropne uczucie i nikomu nie życzę, aby go to spotkało, zresztą sam już nie wiem, czy to już sen, czy jawa. Innym równie niemiłych marzeniem sennym, jest sytuacja, kiedy to próbuje od czegoś, kogoś uciec, ale po prostu nie mogę. Coś trzyma mnie w miejscu i nie mogę się ruszyć, bardzo nieprzyjemne uczucie działające na banie.

Dodane: 11-02-2009 23:25
Plastus napisał/a:
Ja bardzo często mam dziwny sen, wydaję mi się, że się budzę i przez jakiś czas w ogóle nie mogę się ruszyć, to jest okropne uczucie i nikomu nie życzę, aby go to spotkało, zresztą sam już nie wiem, czy to już sen, czy jawa. Innym równie niemiłych marzeniem sennym, jest sytuacja, kiedy to próbuje od czegoś, kogoś uciec, ale po prostu nie mogę. Coś trzyma mnie w miejscu i nie mogę się ruszyć, bardzo nieprzyjemne uczucie działające na banie.
Też miałam sen, że chcę przed czymś uciec, a nie mogę, tak samo miałam, że chcę się czegoś chwycić, a nie mogę, paskudne uczucie, niektóre moje sny biją szczyty głupoty, ale niektóre są naprawdę paskudne..
--------------------
"A wszystko jest iluzją i magią i zdarza się raz na milion."
Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..

Dodane: 12-02-2009 01:42
Plastus napisał/a:
Ja bardzo często mam dziwny sen, wydaję mi się, że się budzę i przez jakiś czas w ogóle nie mogę się ruszyć, to jest okropne uczucie i nikomu nie życzę, aby go to spotkało, zresztą sam już nie wiem, czy to już sen, czy jawa. Innym równie niemiłych marzeniem sennym, jest sytuacja, kiedy to próbuje od czegoś, kogoś uciec, ale po prostu nie mogę. Coś trzyma mnie w miejscu i nie mogę się ruszyć, bardzo nieprzyjemne uczucie działające na banie.
To bardziej trzyma się jawy. To jest dość skomplikowana sprawa, w tym wypadku, jak by to powiedzieć twój mózg jest wybudzony ale ciało nie.(albo na odwrót)
Nigdy takiego czegoś nie miałem,
Ale miał kolega, oczytał w internecie o co w tym biega i mi poweidział mniej wiecej jak to naukowo wygląda.
Ja sam rzadko miewam sny, ale jeśłi już to racej nad ranem.

Dodane: 12-02-2009 12:49
Ja mam podobnie jak Plastuś, chociaż rzadko mi się to zdarza.. Mam natomiast dosyć często takie sny, że np. ktoś mnie goni, a ja mam dwie możliwości, uciec i dać się zabić, albo skoczyć np. z bloku.. Najczęściej wybieram to drugie i najgorszy jest ten dreszcz jak już jestem przy samej ziemi, przed samą śmiercią i nagle budzę się... Albo że przed czymś uciekam i nagle nie mam gruntu pod stopami i nie mogę się ruszyć, albo spadam w dół... Nie cierpię takich snów.. ;/ xD
--------------------

Dodane: 12-02-2009 18:25
Takie sny to już dla mnie normalka. Przeważnie dzieją się one zaraz, jak zamknę oczy i nagle pojawia się przede mną przepaść w którą spadam i ogarnia mnie chwilowy paraliż.
--------------------

Dodane: 18-08-2010 13:38
Ja mam bardzo rzadko koszmary.Ostatni to już nie pamiętam jaki był ,ale był coś w stylu,hmm jakieś trupie czaszki.Ale już od dawna ich nie mam.
--------------------

Dodane: 18-08-2010 14:01
Hmmm raczej nie miewam koszmarów, chyba, że zaliczyć te bardzo makabryczne sny typu " ręka, noga, mózg na ścianie" ale nie są one zbyt straszne. (Przynajmniej dla mnie.) Tylko nie bardzo rozumiem o co w nich chodzi, np ostatnio taki sen wyglądał następująco: jakiś typ (nie wiem kto to, ma bródkę i jest w łachmanach) jest rozrywany przez tłum ludzi. Jakimś cudem bez wielkiego wysiłku wyrywają mu ręce i rozrywają go w taki sposób, że leje się z niego organami wewnętrznymi. Cały czas żyje i wrzeszczy. Potem jakoś go tam zarzynają.Niesmaczny sen ale nie wrzucam go do koszmarów bo nie budzę się z krzykiem xDD
P.S. To trochę nie na temat, ale obudziłam się ostatnio z krzykiem, kiedy śniło mi się, że starszy brat zabrał mi misia, a ja miałam w tym śnie jakieś 5 latek. Obudziłam się z "TO MÓJ MIŚ FRAJERZEEEE" na ustach. haha xD
--------------------
My, którzy wielcy rozkoszować się będziemy słodyczą tajemnicy.

Dodane: 18-08-2010 14:11
Ja jak bylem mały, pierwszy raz oglądałem szczęki... od tej pory zaczęły się moje koszmary xD często o rekinach.ale nie wiem czemu zapamiętałem doładnie jeden o "złotych szczurach" to była masakra

chciały opanowac cała ziemie, pożerały wszystko i stawały się coraz jaśniejsze i większe... uciekalem po podwórku i się potykalem za każdym razem ;p szczury mnei gonily i jak skakały na mnie to się budzilem ;ppóźniej się bałem że mi na rl z kibla wyjda i mnie zjedzą xD

Dodane: 18-08-2010 15:18 -
Ja miałem zawsze jeden koszmar który się powtarzał xD Że wszyscy z mojej rodziny zamieniali sie w jakieś okropne wiedźmy xD Ale to byłem bardzo malutki i pewnego dnia koszmary zniknęły... byłem już za duży by się takich wiedźm bać xD

Dodane: 18-08-2010 15:26
Ja całkiem nie dawno miałem koszmar

Znaczy koszmar zakończony happy endem xD Leciałem z żoną i córką (póki co nie mam ani żony ani dzieci więc to być może sen proroczy xD) samolotem...właściwie to nawet nie leciałem, bo on nie mógł się odbić od ziemi

Wszyscy na pokładzie wpadli w panikę, ja też xD Zacząłem się żegnać z rodziną, ale po chwili pilot poinformował że nie polecimy i mamy wysiąść z samolotu xD W tym momencie się obudziłem z mocniej bijącym sercem xD
Ale koszmarów to miałem jeszcze co niemiara...np. że całą moją rodzinę zjadły dinozaury, lub Vegeta się przy mnie wysadził

Mam chore sny xD
--------------------

Dodane: 18-08-2010 19:01
Ja już od dłuższego czasu nie miewam koszmarów. Może dlatego, że horrory oglądam dośc sporadycznie a w uwierzenie w dużych dziwnych kosmitów jestem juz za stary xDD
Kiedys to nawet sny o Power Rangersach były strasznymi koszmarami xD
--------------------
Znajdziecie mnie na: LastFM and MAL

Dodane: 18-08-2010 19:10
Nie wiem czy to można zaliczyć do koszmaru, ale od trzech dni dręcz a mnie sny o szkole. Raz że na dzień dobry dostałem dwa buty, potem czułem wielki strach, a w trzecim razie nie miałem kupionych żadnych podręczników i zeszytów. Już się zaczynam bać. xDD

Dodane: 19-08-2010 00:03
Mi zamiast koszmarów, ostatnimi czasy dosyć często śni się codzienne życie, tylko że na drodze pojawiają się problemy z których muszę wybrnąć. xD A tak to koszmaru nie miałem od dawien dawna.
--------------------
User w firmie witryna DBPolska.net

Dodane: 19-08-2010 00:13
Od kiedy zajmuję się LD nie miałem ani jednego koszmaru, a powód tego jest prosty - kiedy coś we śnie wywoła u mnie strach, od razu zyskuję świadomość... a jak się bać snu, kiedy wie się, że jest się jego kreatorem i nic nie może nas skrzywdzić? Po prostu nie da rady.
Musisz być zalogowany, aby móc dodawać posty na forum.